Pedagogika Montessori jest odpowiedzią na poszukiwania najlepszej metody edukacji dzieci w wieku przedszkolnym. Pokazuje ona, że dziecka nie trzeba „usadzać” w ławce i zmuszać do słuchania wykładu przez nauczyciela, a wystarczy w odpowiedni sposób zaprezentować dziecku pomoce, by to ono, z niewielkim wsparciem ze strony nauczyciela, mogło odkrywać tajemnice otaczającego świata. Poznając jedną prawdę, przedszkolak zadaje następne pytanie, po czym sam szuka na nie odpowiedzi. W ten sposób rozwija swoją wiedzę i umiejętności.

Przy tej okazji dziecko odkrywa swoje zainteresowania i zdolności, a sięgając po kolejne, specjalnie przygotowane pomoce edukacyjne nie tylko je rozwija, ale też z pasją poznaje zupełnie nowe rzeczy. W ten sposób okazuje się, że dla niektórych matematyka jest świetną zabawą w „zagadki”, dla innych przyroda staje się wielkim odkryciem świata zwierząt i roślin, a jeszcze inni szukają sposobów wyrażenia swoich pomysłów i odkryć za pomocą pędzla, ołówka czy plasteliny. Rolą nauczyciela jest pomoc w rozwijaniu tych zdolności i zainteresowań.

Efekty? Dzięki takim sposobom niektóre 4-latki liczą do 1000, inne znają wszystkie kontynenty lub kraje Europy, choć wcale nie „wkuwały” ich nazw na pamięć, a wszystkie mają możliwość harmonijnego rozwoju na różnych płaszczyznach i poznania wielu informacji o otaczającym świecie w formie zabawy, bez przymusu, czy niezdrowej rywalizacji. W pedagogice Montessori nauczyciele nie stosują kar i nagród. Największą nagrodą dla dziecka jest to, że samo wykonało wyznaczone przez siebie zadanie, dzięki czemu wzrasta jego poczucie wartości. Pomoce montessoriańskie zostały skonstruowane w taki sposób, aby dziecko miało możliwość samodzielnego skontrolowania swojego ewentualnego błędu i skorygowania go. Błędy nie przekreślają dziecka, a są tylko oznaką, że należy jeszcze nad zadaniem popracować. Dzięki takiej organizacji edukacji dzieci uczą się kreatywności, samodzielności, nieszablonowego myślenia, rozwijania swoich pasji oraz zainteresowań w poczuciu wolności.

Ten rodzaj edukacji już od ponad 100 lat przynosi niezwykłe efekty. Wśród znanych absolwentów edukacji Montessori są m.in.: książę William i książę Harry – członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej, Peter Drucker – twórca nowoczesnego zarządzania, czy Larry Page i Sergey Brin – twórcy Google. O znaczeniu edukacji Montessori ciekawie wypowiadał się właśnie Larry Page. W jednym z wywiadów stwierdził wprost, że największy wpływ na jego osiągnięcia miały – nie lata studiów, ani nawet to, że jest synem profesora – ale właśnie edukacja Montessori, zwłaszcza w wieku przedszkolnym. Współtwórca Google podkreślił, że to wtedy nauczył się kreatywnie myśleć i odkrył wolność w rozwijaniu swoich zainteresowań. Na początku 2016 r. media ujawniły informację, że książę William, pretendent do brytyjskiego tronu oraz jego żona, księżna Kate posłali swego 2,5-letniego syna, księcia Jerzego do przedszkola Montessori. Mały książę uczęszcza do Westacre Montessori School w Norfolk. Jak widać, książęca para uznała, że edukacja Montessori daje dobre perspektywy, także dla ich synka i potencjalnego następcy brytyjskiego tronu.

Pedagogika Montessori jest bardzo pomocna, także w edukacji dzieci z różnymi problemami rozwojowymi. Dzieci uczą się łatwiej, szybciej i mają przy tym dużo przyjemności.

W taki właśnie sposób prowadzimy zajęcia w naszym Niepublicznym Integracyjnym Przedszkolu Róża Montessori na warszawskiej Białołęce.